-
Salon z aneksem kuchennym, sypialnym i jadalnią jako jedno, wielofunkcyjne wnętrze daje więcej swobody niż rozdzielenie na małe pokoje: łatwiej zmieścić część wypoczynkową, pełny ciąg kuchenny, stolik śniadaniowy i łóżko dwuosobowe bez „korytarzyków” i zbędnych ścian.
-
W salonie z aneksem kuchennym, sypialnym i jadalnią zaplanowano realnie użyteczną kuchnię: zestaw mebli z czteropalnikową płytą, lodówką, zmywarką, jednokomorowym zlewem zintegrowanym z blatem oraz wygodnym blatem roboczym, co pozwala gotować jak na urlopie „na własnych zasadach”, a nie tylko odgrzewać posiłki.
-
Część jadalniana w salonie z aneksem kuchennym, sypialnym i jadalnią ze stolikiem śniadaniowym i dwoma krzesłami naprzeciwko siebie sprzyja szybkim posiłkom i kawie przed wyjściem, a jednocześnie nie dominuje wnętrza, więc pozostaje miejsce na wygodny wypoczynek.
-
Strefa nocna w salonie z aneksem kuchennym, sypialnym i jadalnią z łóżkiem dwuosobowym oraz dwiema szafkami nocnymi po bokach jest pełnoprawna jak w sypialni hotelowej: zapewnia komfort snu, miejsce na lampki i drobiazgi oraz wygodne korzystanie przez dwie osoby.
-
Usytuowanie na VI, ostatnim piętrze wzmacnia atuty salonu z aneksem kuchennym, sypialnym i jadalnią: mniejszy ruch nad głową sprzyja wypoczynkowi, a to szczególnie ważne w jednopokojowym układzie, gdzie odpoczynek i sen odbywają się w tym samym wnętrzu.
-
Okna salonu z aneksem kuchennym, sypialnym i jadalnią skierowane na północny-wschód dają przyjemne, łagodniejsze światło o poranku i ograniczają nagrzewanie w upalne dni, co pomaga utrzymać komfort podczas pobytu wakacyjnego bez ciągłego zasłaniania okien.
-
Duża jak na apartament wakacyjny łazienka pozwala na wygodną aranżację z wanną, toaletą stojącą i umywalką bez wrażenia ścisku; dzięki temu codzienne czynności są swobodniejsze, a relaks po całym dniu zwiedzania jest realną korzyścią.
-
Bezpośrednie wejście do łazienki z salonu z aneksem kuchennym, sypialnym i jadalnią podnosi wygodę: po powrocie z miasta można od razu skorzystać z kąpieli lub odświeżyć się, nie „przechodząc” przez dodatkowe strefy, których w jednopokojowym układzie i tak się nie potrzebuje.