-
Efektywnie wykorzystana powierzchnia w domu w zabudowie bliźniaczej.
Układ daje aż pięć pokoi w 100,09 m², więc płacisz za funkcję, a nie za „puste” metry. To realnie obniża koszt zakupu oraz późniejsze rachunki za ogrzewanie i sprzątanie, a jednocześnie pozwala rozdzielić dzienny rytm rodziny na kilka niezależnych stref.
-
dzienna strefa na parterze: salon z aneksem kuchennym i jadalnią z południowymi oknami oraz szybkim dostępem do zaplecza.
Jedno duże wnętrze mieści dwie trzyosobowe sofy i stolik kawowy, a jednocześnie pełną kuchnię z czteropalnikową płytą, lodówką, zmywarką, zlewem jednokomorowym w blacie i długim ciągiem roboczym oraz stół dla sześciu osób. Zamiast trzech osobnych pomieszczeń zyskujesz lepszy kontakt domowników, łatwiejszą obsługę posiłków i więcej miejsca na codzienne życie.
-
Bezpośrednie wyjście z salonu z aneksem kuchennym i jadalnią do ogródka 100,88 m².
Takie rozwiązanie wzmacnia funkcję dzienną: w ciepłe miesiące stół i salon naturalnie „przenoszą się” na zewnątrz, a dzieci mają bezpieczny kierunek zabawy pod kontrolą z części wypoczynkowej. Wejście do ogrodu dokładnie z miejsca, gdzie toczy się życie rodzinne, jest praktyczniejsze niż przechodzenie przez korytarze lub schody.
-
Dodatkowe WC na parterze z wejściem wprost z salonu z aneksem kuchennym i jadalnią oraz wyjątkowo dużym metrażem.
Duże WC (z pralką, toaletą wiszącą i umywalką) odciąża łazienkę na piętrze, przyspiesza poranki i ułatwia przyjmowanie gości bez wchodzenia do części sypialnianej. Wejście bezpośrednio z salonu skraca drogę w ciągu dnia, a jednocześnie pozwala szybko „ogarnąć” sprawy sanitarne podczas spotkań przy stole.
-
Zaplecze obok części dziennej: pomieszczenie gospodarcze tuż przy salonie z aneksem kuchennym i jadalnią i przy korytarzu wejściowym.
Ta lokalizacja daje wygodę, bo sprzęty domowe są pod ręką tam, gdzie najczęściej powstaje bałagan. Poza typową funkcją może działać jako schowek na odkurzacz pionowy, kosze do segregacji, zapas napojów przyjmowanych w salonie albo mini-warsztat do drobnych napraw, bez „zagracania” kuchni.
-
Wygodne wejście do domu: korytarz wejściowy z miejscem na dwie szafy i sąsiedztwem pomieszczenia gospodarczego.
Nawet przy niewielkim metrażu da się zmieścić dwie szafy na okrycia i buty, co ogranicza bałagan widoczny z salonu. Bliskość zaplecza ułatwia odkładanie akcesoriów sezonowych i środków czystości tuż po wejściu, więc część dzienna pozostaje uporządkowana i gotowa na gości.
-
prywatna strefa na piętrze: 35,50 m² ciszy i rutyny domowej, oddzielona od parteru.
Tworzą ją: sypialnia małżeńska, sypialnia dla dziecka (8,90 m²), sypialnia dla dziecka (8,23 m²), łazienka oraz wewnętrzny korytarz prywatny z wejściami do wszystkich tych pomieszczeń. Taki układ daje domownikom spokój wieczorem, pozwala dzieciom zasypiać bez dźwięków z salonu i ułatwia utrzymanie porządku, bo goście nie muszą przechodzić obok sypialni.
-
Dwie sypialnie dzieci obok siebie: sypialnia dla dziecka 8,90 m² i sypialnia dla dziecka 8,23 m² z południowymi oknami.
Sąsiedztwo ułatwia opiekę nad młodszymi dziećmi i sprzyja wspólnym zabawom bez biegania po całym domu, a jednocześnie każdy ma własne łóżko, biurko i szafę. Alternatywnie jedna z nich może stać się gabinetem do pracy zdalnej lub pokojem gościnnym, bo parter i poddasze zapewniają dodatkowe miejsca do spędzania czasu.
-
Bliskość łazienki względem sypialni: łazienka tuż obok sypialni małżeńskiej i sypialni dla dziecka 8,90 m².
To skraca drogę nocą i rano, poprawia komfort przy układaniu dzieci do snu oraz przyspiesza codzienne rytuały. Dzięki temu parter z salonem działa swobodniej w ciągu dnia, a część sypialniana nie „korkuje się” przez długie dojścia do jedynej łazienki.
-
Dodatkowa kondygnacja do własnej aranżacji: poddasze użytkowe 25,09 m².
Taka rezerwa metrażu daje elastyczność bez powiększania kosztów ogrzewania całej części dziennej: można urządzić tu domową siłownię, pokój hobby, drugie biuro albo strefę dla nastolatka. Ponieważ sypialnie są na piętrze, poddasze świetnie sprawdza się jako „oddzielny świat” do pracy twórczej lub intensywnej nauki.