-
Salon z aneksem kuchennym i jadalnią jako centrum życia domowego. Jedno, spójne wnętrze wygodnie mieści strefę wypoczynku z dwuosobową sofą i stolikiem kawowym, część kuchenną z pełnym zestawem AGD (płyta czteropalnikowa, lodówka, zmywarka, zlew z ociekaczem oraz dwa odcinki blatu) i jadalnię ze stołem dla czterech osób; w 3‑pokojowym mieszkaniu to praktyczniejsze niż rozdzielenie na trzy osobne pomieszczenia, bo daje więcej miejsca w sypialniach i mniej „korytarzy w środku dnia”.
-
Wyjście z salonu z aneksem kuchennym i jadalnią na loggię. Drzwi na loggię pozwalają naturalnie przedłużyć strefę dzienną: poranna kawa, szybkie przewietrzenie po gotowaniu oraz dodatkowe miejsce na rośliny lub kompaktowy zestaw wypoczynkowy działają na korzyść całego mieszkania, a fakt, że wejście jest właśnie z pokoju dziennego, sprawia, że z loggii korzysta się najczęściej i najbardziej intuicyjnie.
-
Bardzo duża sypialnia małżeńska zapewnia wygodę aranżacji. Zmieszczą się w niej bez kompromisów łóżko dwuosobowe z dwiema szafkami nocnymi, pojemna szafa, szafka pod telewizor, toaletka oraz telewizor 55", co ułatwia utrzymanie salonu jako strefy wspólnej, a jednocześnie daje dorosłym komfort prywatnego odpoczynku i wieczornego relaksu.
-
Sąsiedztwo sypialni małżeńskiej tuż obok sypialni dla dziecka. Bliskość pokoi ułatwia codzienną opiekę, wieczorne rytuały i szybkie reagowanie w nocy, bez konieczności przechodzenia przez część dzienną; równocześnie oba wnętrza mają okna na wschód, więc domownicy mogą zaczynać dzień w podobnym rytmie, a reszta mieszkania pozostaje spokojna, gdy dziecięcy pokój jest w użyciu.
-
Sąsiedztwo sypialni dla dziecka tuż obok sypialni małżeńskiej oraz przy salonie z aneksem kuchennym i jadalnią. Taka lokalizacja daje elastyczność: pokój dziecka może pełnić też rolę gabinetu z biurkiem, pokoju gościnnego lub „drugiej” sypialni dla nastolatka, a bliskość części dziennej ułatwia kontrolę i kontakt w ciągu dnia; jednocześnie układ sprzyja temu, by życie towarzyskie toczyło się w salonie, nie zakłócając odpoczynku w większej sypialni.
-
Łazienka blisko salonu z aneksem kuchennym i jadalnią oraz przy garderobie na odzież wierzchnią. Sąsiedztwo łazienki z częścią dzienną jest wygodne dla domowników i gości, a wyposażenie z wanną, pralką, toaletą wiszącą i umywalką pozwala obsłużyć codzienne potrzeby bez wchodzenia w strefę sypialni; to podnosi komfort korzystania z pozostałej części mieszkania, bo ruch „w ciągu dnia” zostaje przy salonie i korytarzu.
-
Osobna garderoba na odzież wierzchnią jako porządek przy wejściu. Nawet niewielka garderoba z szafą na kurtki i buty ogranicza liczbę mebli w korytarzu wejściowym i w salonie, dzięki czemu strefa dzienna może pozostać lekka wizualnie, a domownicy nie muszą „wieszać wszystkiego pod ręką” w pokojach; to szczególnie cenne w 3‑pokojowym mieszkaniu, gdzie liczy się czysta funkcja każdego metra.
-
Bezpośrednie wejście do garderoby na odzież wierzchnią z korytarza wejściowego. Taki układ działa od pierwszego kroku po wejściu: odzież i akcesoria można odłożyć od razu, bez przechodzenia przez salon, co utrzymuje strefę dzienną w lepszym porządku i ogranicza nanoszenie wilgoci lub piasku dalej w mieszkanie; dodatkowo bliskość łazienki ułatwia szybkie „ogarniecie się” po powrocie.
-
Szerokie, otwarte przejście 1,21 m między korytarzem wejściowym a salonem z aneksem kuchennym i jadalnią. Takie wejście ułatwia wnoszenie zakupów, wózka lub większych elementów wyposażenia, poprawia komunikację między częścią dzienną a resztą pomieszczeń i daje przyjemne wrażenie otwartości już od progu; korzysta na tym zarówno korytarz, jak i salon, bo ruch domowy nie tworzy „wąskiego gardła”.
-
Korytarz wejściowy jako czytelny rozdzielnik całego mieszkania. Z jednego miejsca dostępne są wszystkie wejścia: do salonu z aneksem kuchennym i jadalnią, sypialni małżeńskiej, sypialni dla dziecka, łazienki oraz garderoby na odzież wierzchnią, co ułatwia domowy rytm, ogranicza przechodzenie przez pokoje i wzmacnia prywatność sypialni, gdy w salonie toczy się codzienne życie.