-
Efektywnie wykorzystana powierzchnia daje w małym metrażu aż trzy wyraźne strefy życia: dzienną, nocną i kąpielową, dzięki czemu codzienne funkcje nie mieszają się. Taki format zwykle oznacza niższy koszt zakupu oraz mniejsze wydatki na ogrzewanie i sprzątanie niż większe mieszkania.
-
Salon z aneksem kuchennym i jadalnią łączy wypoczynek, gotowanie i posiłki w jednym miejscu, co w 1‑pokojowym mieszkaniu jest praktyczniejsze niż osobne, ciasne pomieszczenia. Zmieści się tu dwuosobowa sofa ze stolikiem kawowym, a obok stolik śniadaniowy z dwoma krzesłami, więc można wygodnie i odpocząć, i zjeść bez biegania między drzwiami.
-
Bardzo duży blat kuchenny o łącznej długości 255 cm realnie podnosi komfort gotowania w tak kompaktowej strefie dziennej. Przy dwupalnikowej płycie, lodówce, jednokomorowym zlewie bez ociekacza i zestawie szafek zostaje dużo miejsca na krojenie, ekspres, suszarkę lub przygotowanie posiłków na kilka dni, bez „zagracania” stołu.
-
Wydzielony aneks sypialny daje intymność, której brakuje klasycznym kawalerkom z łóżkiem w salonie. Mieści się tu łóżko dwuosobowe z szafką nocną oraz duża szafa, a alternatywnie to pomieszczenie może pełnić rolę domowego biura, pokoju do ćwiczeń lub małej garderoby, bo pozostałe funkcje dzienne i kuchenne są już w głównej części mieszkania.
-
Bezpośrednie wejście do aneksu sypialnego z salonu z aneksem kuchennym i jadalnią porządkuje rytm dnia: po wejściu do mieszkania od razu trafiasz do strefy dziennej, a część nocna pozostaje „dalej”. To ważne dla komfortu, bo goście mogą usiąść przy stoliku lub na sofie, nie wchodząc w prywatną część z łóżkiem i szafą.
-
Bezpośrednie wejście do łazienki z aneksu sypialnego wspiera wygodę rano i wieczorem oraz ogranicza widoczność łazienki z części dziennej. W środku mieści się wanna, pralka, toaleta wisząca i umywalka, więc wszystkie podstawowe sprzęty są pod ręką, a część dzienna zostaje wolna od dodatkowych urządzeń.
-
Otwarte przejście o szerokości 0,88 m pomiędzy salonem z aneksem kuchennym i jadalnią a aneksem sypialnym ułatwia komunikację i doświetlenie strefy nocnej, a jednocześnie nie „zjada” miejsca na skrzydła drzwi. Dla salonu to też zaleta aranżacyjna: łatwiej ustawić sofę i stolik, mając mniej kolizyjnych otwarć w ścianach.
-
Wyjście z salonu z aneksem kuchennym i jadalnią na balkon działa jak szybkie „przedłużenie” strefy dziennej, nawet jeśli jest on bardzo mały. Taki balkon pozwala złapać świeże powietrze, wystawić mały stojak na kwiaty lub zrobić krótką przerwę od pracy i gotowania bez schodzenia na dół, a wejście jest dokładnie tam, gdzie spędza się najwięcej czasu.