-
Efektywnie wykorzystana powierzchnia 62,52 m² i aż cztery pokoje. Taki układ daje realnie więcej funkcji na mniejszym metrażu: osobne sypialnie, miejsce do pracy i strefę dzienną, bez „pustych” metrów. To przekłada się na niższy koszt zakupu w przeliczeniu na funkcjonalność oraz rozsądniejsze rachunki za ogrzewanie i codzienne utrzymanie.
-
Salon z aneksem kuchennym i jadalnią w 18,93 m² łączy trzy role w jednym miejscu. W jednej strefie mieści się sofa dwuosobowa ze stolikiem kawowym, wygodny stół dla czterech osób oraz pełny zestaw kuchenny z płytą czteropalnikową, lodówką, zmywarką, zlewem i długim blatem. Gdyby te funkcje rozdzielić na osobne pokoje, w mieszkaniu tej wielkości zabrakłoby dodatkowej sypialni albo gabinetu.
-
Duży blat kuchenny o łącznej długości 280 cm ułatwia codzienność. Przy tak kompaktowej części dziennej długi ciąg roboczy pozwala równocześnie przygotowywać posiłki i odkładać produkty, a zmywarka oraz lodówka w zabudowie skracają „kroki” między strefami gotowania. To także wygoda przy gotowaniu dla rodziny, bo nie trzeba zastawiać stołu, by zyskać miejsce do pracy.
-
Wyjście z salonu z aneksem kuchennym i jadalnią na taras 37,70 m² mocno powiększa możliwości dnia codziennego. Przy parterze tak duża strefa na zewnątrz działa jak letni „drugi pokój”: można tu jeść posiłki, ustawić leżaki, donice lub kącik zabaw, a domownicy zyskują naturalne przedłużenie części dziennej. To szczególnie korzystne, gdy w środku stawia się na kompakt i porządek funkcji.
-
Osobny gabinet 6,00 m² daje ciszę i elastyczność. Z biurkiem i szafą można wygodnie pracować zdalnie, uczyć się lub prowadzić domowe sprawy bez zajmowania stołu w jadalni. Dzięki sąsiedztwu sypialni małżeńskiej i sypialni dla dziecka gabinet świetnie zadziała też jako pokój gościnny z łóżkiem jednoosobowym albo jako dodatkowa sypialnia dla starszego dziecka, co realnie zwiększa „rezerwę” układu.
-
Duża sypialnia małżeńska 12,87 m² zwiększa komfort na co dzień. Zmieści się tu łóżko dwuosobowe z dwiema szafkami nocnymi oraz szeroka szafa, a układ nie wymusza kompromisów typu rezygnacja z wygodnego przejścia. Okna na północny-zachód sprzyjają spokojnemu wypoczynkowi, a bliskość gabinetu pozwala rozdzielić tryb „sen” i „praca” bez wchodzenia w strefę dzienną.
-
Duża, jak na taki metraż, łazienka 5,21 m² obok sypialni małżeńskiej podnosi wygodę całego mieszkania. Jest tu miejsce na komfortowy prysznic z odpływem liniowym, pralkę, toaletę wiszącą i umywalkę, więc codzienna higiena oraz pranie nie „rozlewają się” na inne pomieszczenia. Sąsiedztwo sypialni skraca poranne i wieczorne rutyny, a reszta domowników nie musi przechodzić przez część dzienną, by szybko skorzystać z łazienki.
-
Szerokie, otwarte przejście 1,67 m między korytarzem wejściowym a salonem z aneksem kuchennym i jadalnią poprawia komunikację. Wnoszenie zakupów z korytarza do kuchni jest prostsze, a ruch domowników nie „korkuje się” przy drzwiach. Dodatkowo takie otwarcie doświetla i wizualnie porządkuje strefę wejścia, a część dzienna zyskuje bardziej gościnny charakter mimo niewielkiego metrażu.
-
Korytarz wejściowy 11,02 m² z wejściami do wszystkich pomieszczeń ułatwia codzienną organizację. Z tego miejsca wchodzi się osobno do salonu z aneksem kuchennym i jadalnią, sypialni małżeńskiej, sypialni dla dziecka, gabinetu i łazienki, więc domownicy nie muszą przechodzić przez czyjś pokój. Przy wejściu jest też miejsce na dużą szafę, a bliskość łazienki doceni się po powrocie z dworu lub po treningu.
-
Sypialnia dla dziecka 8,49 m² jest mała, ale kompletna i dobrze wpasowana w układ. Mieści łóżko jednoosobowe, biurko oraz szafę, a sąsiedztwo salonu z aneksem kuchennym i jadalnią ułatwia rodzicom kontrolę codziennych aktywności. Blisko gabinetu daje opcję przejęcia go w przyszłości jako „większego pokoju”, a obecny pokój dziecka można wtedy wykorzystać np. jako mini-pokój hobby, garderobę sezonową lub miejsce do nauki bez ingerencji w strefę dzienną.