-
Efektywnie wykorzystana powierzchnia 64,71 m² i aż cztery pokoje to realny zysk na co dzień: więcej miejsc do życia bez „pustych” metrów. Taki układ zwykle oznacza też niższe koszty zakupu i późniejszego utrzymania niż większy metraż o podobnej funkcjonalności, a jednocześnie pozwala wygodnie wydzielić strefę dzienną i nocną.
-
Dwie sypialnie dla dziecka ułatwiają rodzinne życie: każde dziecko może mieć własny pokój z łóżkiem, biurkiem i szafą, a domownicy zyskują spokój podczas nauki i snu. Mniejszą sypialnię dla dziecka z wejściem z części dziennej można też urządzić jako gabinet do pracy, pokój gościnny albo „pokój hobby”, bo w mieszkaniu i tak pozostają dwie pełnoprawne sypialnie.
-
Salon z aneksem kuchennym i jadalnią skupia trzy funkcje w jednym miejscu, więc dom toczy się wokół wspólnego centrum: gotowanie, odpoczynek i posiłki dzieją się obok siebie. W praktyce łatwiej doglądać dzieci, rozmawiać z gośćmi i sprawniej sprzątać niż przy osobnej kuchni i osobnej jadalni, a układ mieści i trzyosobową sofę ze stolikiem, i stół dla sześciu osób, i pełny zestaw kuchenny z płytą czteropalnikową, lodówką oraz zmywarką.
-
Dodatkowe WC wyraźnie podnosi komfort: jedna osoba może korzystać z toalety, gdy druga bierze kąpiel w łazience z wanną i pralką, bez blokowania porannej rutyny. Taki podział jest też wygodny przy dzieciach i gościach, bo ogranicza kolejki i zmniejsza „ruch” w głównej łazience, co poprawia codzienną organizację całego mieszkania.
-
Wyjście z salonu z aneksem kuchennym i jadalnią na balkon to praktyczna korzyść tej strefy: w ciepłe dni łatwo wynieść kawę przy stoliku, przewietrzyć po gotowaniu albo powiększyć część wypoczynkową o miejsce na chwilę na świeżym powietrzu. Ponieważ wejście jest bezpośrednio z części dziennej, balkon naturalnie „pracuje” przez większość dnia i sprzyja spotkaniom bez przechodzenia przez sypialnie.
-
Bliskie sąsiedztwo WC tuż obok sypialni małżeńskiej to wygoda nocą i o poranku: szybki dostęp do toalety bez przechodzenia przez strefę dzienną poprawia prywatność i nie budzi pozostałych domowników. Jednocześnie odciąża to łazienkę, więc w godzinach szczytu łatwiej korzystać z wanny, pralki i umywalki bez wzajemnego przeszkadzania.
-
Bliskie sąsiedztwo sypialni dla dziecka (większej) tuż obok sypialni małżeńskiej wzmacnia poczucie bezpieczeństwa i ułatwia opiekę, zwłaszcza przy młodszych dzieciach. Rodzice mają dziecko „pod ręką”, a reszta mieszkania – w tym część dzienna – może działać bardziej niezależnie, bo komunikacja między tymi sypialniami jest krótka i nie prowadzi przez salon.
-
Bliskie sąsiedztwo sypialni małżeńskiej tuż obok większej sypialni dla dziecka porządkuje strefę nocną w jednym rejonie mieszkania. Dzięki temu łatwiej utrzymać ciszę w czasie snu, a aktywności w salonie z aneksem kuchennym i jadalnią nie „wchodzą” naturalnie do sypialni; to ważne także wtedy, gdy jedno z domowników kładzie się wcześniej lub pracuje zmianowo.
-
Bezpośrednie wejście do mniejszej sypialni dla dziecka z salonu z aneksem kuchennym i jadalnią daje elastyczność: pokój może pełnić rolę dziecięcej bawialni na oku rodziców, pokoju do nauki blisko stołu w jadalni albo gabinetu, do którego wchodzą także goście bez krążenia po korytarzu. To rozwiązanie odciąża strefę nocną i pozwala szybciej reagować na potrzeby dziecka podczas codziennych zajęć.
-
Otwarte przejście o szerokości 1,18 m między salonem z aneksem kuchennym i jadalnią a korytarzem wejściowym ułatwia komunikację i „rozjaśnia” codzienne wejście do mieszkania. W praktyce wygodniej wnosić zakupy, szybciej dojść do każdego pomieszczenia, a korytarz wejściowy z szafą nie staje się wąskim gardłem; z niego prowadzą wejścia do salonu, obu większych sypialni, łazienki i WC.