-
Dwie sypialnie dla dziecka dają realną swobodę dla rodziny: każde dziecko może mieć własny pokój z łóżkiem, szafą i biurkiem, bez konieczności rezygnacji z komfortu rodziców w osobnej sypialni małżeńskiej. Jedną z nich łatwo zamienić w gabinet do pracy, pokój gościnny albo hobby, bo w mieszkaniu i tak pozostają dwie pełnoprawne sypialnie oraz duża strefa dzienna.
-
Sąsiedztwo sypialni małżeńskiej i sypialni dla dziecka (10,20 m²) sprzyja codziennej wygodzie: rodzice są blisko dziecka w nocy, a poranne szykowanie do szkoły czy przedszkola odbywa się bez biegania po całym mieszkaniu. Taki układ porządkuje rytm dnia i ogranicza hałas w części dziennej, bo „strefa spania” jest skupiona w jednym fragmencie.
-
Bezpośrednie wejście do sypialni dla dziecka (10,25 m²) z salonu z aneksem kuchennym i jadalnią ułatwia opiekę nad maluchem i codzienną kontrolę, gdy dziecko bawi się lub odrabia lekcje. Jednocześnie drugi pokój dziecięcy pozostaje bliżej sypialni rodziców, więc domownicy mogą elastycznie zdecydować, który pokój będzie dziecięcy, a który stanie się np. gabinetem.
-
Dwie łazienki zwiększają komfort całej rodziny: jedna może być „rodzinna” z wanną, a druga szybka, gościnna lub poranna z prysznicem, dzięki czemu unika się kolejek w najbardziej intensywnych godzinach. To także wygodne przy różnym trybie dnia domowników oraz podczas wizyt gości, bo część prywatna sypialni nie musi wtedy „obsługiwać” wszystkich potrzeb.
-
Bliskie sąsiedztwo łazienki (4,50 m²) tuż obok sypialni małżeńskiej podnosi wygodę wieczorem i rano: szybki dostęp do wanny, umywalki, pralki i blatu łazienkowego działa jak domowa strefa komfortu dla rodziców. Ważne jest też to, że korzystanie z tej łazienki nie wymaga przechodzenia przez część dzienną, więc reszta mieszkania pozostaje spokojna, gdy ktoś odpoczywa w salonie.
-
Druga łazienka (3,55 m²) przy salonie z aneksem kuchennym i jadalnią to praktyczna zaleta przy spotkaniach i w codziennym użytkowaniu: goście mają WC „pod ręką”, bez wchodzenia w okolice sypialni. Dzięki prysznicowi, umywalce, toalecie i pralce może też przejąć część zadań w dni, gdy łazienka z wanną jest zajęta, co poprawia wygodę wszystkich domowników.
-
Salon z aneksem kuchennym i jadalnią łączy wypoczynek, gotowanie i jedzenie w jednym miejscu, więc domownicy są razem nawet wtedy, gdy ktoś przygotowuje posiłki przy płycie czteropalnikowej i zlewie, a inni siedzą na sofie trzyosobowej lub jednoosobowej przy stoliku kawowym. W porównaniu do osobnej kuchni i osobnej jadalni zyskuje się lepszy kontakt, mniej „martwych” przejść i łatwiejszą organizację rodzinnych posiłków przy stole z czterema krzesłami.
-
Duży, jak na czteropokojowe mieszkanie, salon z aneksem kuchennym i jadalnią (28,70 m²) pozwala wygodnie ustawić pełnowymiarową strefę wypoczynku i jadalnianą bez ścisku. Mieści konkretne meble z aranżacji: dwie sofy, stolik, stół dla czterech osób oraz pełny zestaw kuchenny z lodówką i zmywarką, a jednocześnie pozostawia miejsce na swobodną komunikację i codzienne funkcjonowanie rodziny.
-
Bardzo długi blat kuchenny o łącznej długości 300 cm jest mocnym atutem w mieszkaniu rodzinnym: łatwiej jednocześnie kroić, odkładać naczynia, przygotować posiłek dla kilku osób i wygodnie obsłużyć sprzęty, takie jak zmywarka, płyta oraz lodówka. Taka długość blatu ułatwia także gotowanie „na zapas”, pieczenie i szybkie śniadania bez bałaganu na stole w jadalni.
-
Ogródek 55 m² z wejściem zarówno z salonu z aneksem kuchennym i jadalnią, jak i z sypialni małżeńskiej podnosi wygodę na co dzień: z salonu wychodzi się prosto na poranną kawę, zabawę dzieci czy posiłek na świeżym powietrzu, bez przechodzenia przez część prywatną. Z kolei wyjście z sypialni daje rodzicom prywatny dostęp do zieleni, a parter oraz wejście do mieszkania przez korytarz wejściowy obok drugiej łazienki ułatwiają szybkie wejście po spacerze i sprawne „ogarnięcie” domowników.