-
Dostęp z każdej sypialni do strefy rekreacyjnej, w tym do balkonu. Wyjście na duży balkon zarówno z sypialni małżeńskiej, jak i z sypialni dla dziecka sprawia, że odpoczynek nie ogranicza się do salonu. Każdy domownik może korzystać z porannego słońca ze wschodu, przewietrzyć pokój i mieć „swój” kawałek relaksu bez wchodzenia w rytm dnia reszty rodziny.
-
Salon z aneksem kuchennym i jadalnią jako centrum życia domowego. Jedno, dobrze zorganizowane wnętrze mieści strefę wypoczynku z trzyosobową sofą i stolikiem kawowym, kuchnię z pełnym zestawem sprzętów oraz jadalnię ze stołem i czterema krzesłami. Taki układ skraca drogi podczas gotowania i podawania posiłków, ułatwia wspólne spędzanie czasu i daje więcej swobody niż rozdzielenie tych funkcji na osobne pomieszczenia.
-
Bardzo duży balkon z trzema wejściami. To, że na balkon prowadzą drzwi z salonu z aneksem kuchennym i jadalnią, sypialni małżeńskiej oraz sypialni dla dziecka, jest realnym podniesieniem wygody. Można wyjść na kawę bez przecinania całego mieszkania, a w ciepłe dni naturalnie „wydłużyć” strefę dzienną i nocną o miejsce na rośliny, leżak czy niewielki stolik.
-
Dwa osobne pomieszczenia sanitarne: łazienka i dodatkowe WC. Rozdzielenie funkcji ogranicza kolejki rano i zwiększa komfort, gdy domownicy mają różne godziny wyjść. Goście korzystają z WC przy części dziennej, a łazienka może pozostać bardziej prywatna, z wanną i pralką używanymi bez presji czasu.
-
Bardzo duża (jak na taki metraż) łazienka. W łazience mieści się wygodna wanna, pralka oraz umywalka z długim blatem, co ułatwia codzienną organizację i pozwala rozłożyć kosmetyki czy akcesoria bez ciasnoty. Taki rozmiar sprzyja też spokojnym kąpielom i wygodnemu korzystaniu z domowych obowiązków, zamiast upychania wszystkiego „na styk”.
-
Bardzo duże WC z umywalką. Osobne WC nie jest tylko „toaletą awaryjną” – dzięki większemu metrażowi i umywalce zapewnia pełną funkcjonalność na co dzień. W praktyce oznacza to szybsze przygotowania rano, wygodę dla dzieci i gości oraz mniejsze obciążenie łazienki, która nie musi jednocześnie obsługiwać wszystkich potrzeb sanitarnych.
-
Bliskie sąsiedztwo łazienki tuż obok sypialni małżeńskiej. Takie usytuowanie skraca drogę wieczorem i rano, podnosi wygodę rutyn dnia codziennego i pozwala zachować większą intymność względem części dziennej. Jednocześnie domownicy korzystający z salonu nie muszą być angażowani ruchem do łazienki, co poprawia komfort użytkowania całego mieszkania.
-
Bliskie sąsiedztwo WC tuż obok salonu z aneksem kuchennym i jadalnią. Gdy trwa wspólny posiłek lub spotkanie, szybki dostęp do WC przy strefie dziennej jest po prostu praktyczny i dyskretny. Dzięki temu łazienka może pozostać dostępna głównie dla domowników, a ruch gości nie przenosi się w okolice sypialni.
-
Sąsiedztwo sypialni małżeńskiej i sypialni dla dziecka oraz elastyczność pokoju dziecka. Bliskość pokoi ułatwia opiekę nad małym dzieckiem i szybkie reagowanie w nocy, a jednocześnie porządkuje strefę nocną w jednej części mieszkania. Sypialnia dla dziecka z łóżkiem, biurkiem i dużą szafą może też pełnić rolę gabinetu do pracy lub pokoju gościnnego, bo obok jest i część dzienna, i druga sypialnia.
-
Szerokie, otwarte przejście między salonem z aneksem kuchennym i jadalnią a korytarzem wejściowym (1,23 m). Takie wejście ułatwia komunikację, wniesienie zakupów czy większych mebli oraz daje lepsze doświetlenie i „oddech” już od progu. Korzysta na tym także korytarz wejściowy z miejscem na dużą szafę, bo ruch domowników rozkłada się wygodnie bez wąskich gardeł.