-
Salon z aneksem kuchennym i jadalnią jako serce domu (strefa wypoczynku, gotowania i posiłków).
Jedno duże wnętrze pozwala wygodnie korzystać z narożnej, pięcioosobowej sofy ze stolikiem kawowym, a jednocześnie mieć pod ręką pełny zestaw kuchenny z czteropalnikową płytą, zmywarką, lodówką i zlewem. Dzięki temu domownicy są razem: ktoś gotuje, ktoś odpoczywa, a stół dla czterech osób i trzy hokery przy barze ułatwiają wspólne jedzenie bez „biegania” między osobnymi pokojami.
-
Ogromna wielkość salonu z aneksem kuchennym i jadalnią.
Taki metraż pozwala realnie rozdzielić trzy strefy: wypoczynek z dużą sofą narożną, wygodny ciąg kuchenny z blatem roboczym i osobnym blatem barowym oraz jadalnię ze stołem. W praktyce daje to swobodę ustawień, miejsce na dodatkowy regał, komodę lub kącik do pracy, a przy spotkaniach gości nie ma efektu ścisku.
-
Szerokie, otwarte przejście 1,33 m między korytarzem wejściowym a salonem z aneksem kuchennym i jadalnią.
Takie wejście usprawnia codzienny ruch: łatwo wnieść wózek, rower dziecięcy czy większe zakupy, nie blokując domowników. Daje też lepsze doświetlenie i „oddech” przy strefie dziennej, a jednocześnie korytarz pozostaje praktyczny, bo prowadzi do wszystkich pomieszczeń bez krzyżowania funkcji.
-
Ogromny korytarz wejściowy z wejściami do wszystkich pomieszczeń.
Wchodząc do trzypokojowego mieszkania, trafiasz od razu do holu obok WC, co jest wygodne dla gości i po powrocie do domu. Dwie długie szafy (jedna ponad trzy metry, druga prawie trzy metry) porządkują ubrania, obuwie i akcesoria, a przy tym z korytarza są osobne wejścia do: salonu, obu sypialni, łazienki, pralni i WC.
-
Duża sypialnia małżeńska i jej spokojna lokalizacja.
Pokój bez problemu mieści łóżko dwuosobowe z szafkami nocnymi oraz pojemną szafę, dzięki czemu nie trzeba „upychać” mebli w strefie dziennej. Okna na północ sprzyjają komfortowemu snu, a sąsiedztwo pokoju dziecka ułatwia opiekę nocą, bez konieczności przechodzenia przez salon.
-
Bliskie sąsiedztwo łazienki tuż obok sypialni małżeńskiej.
Taki układ zwiększa wygodę poranków i wieczorów: szybki dostęp do wanny, umywalki i toalety bez przemieszczania się przez część dzienną. To ważne także dla reszty mieszkania, bo domownicy mogą korzystać z łazienki, nie zakłócając ciszy w salonie ani nie budząc dzieci hałasem z korytarza.
-
Niewielka sypialnia dla dziecka jako elastyczny pokój blisko rodziców i strefy dziennej.
Mimo kompaktowego metrażu mieści łóżko jednoosobowe, szafę i pełnowymiarowe biurko, więc sprawdzi się jako pokój nauki i odpoczynku. Jej sąsiedztwo sypialni małżeńskiej daje poczucie bezpieczeństwa, a bliskość salonu ułatwia codzienną logistykę; alternatywnie może działać jako gabinet, pokój gościnny lub „hobby room”, bo w mieszkaniu i tak jest duża strefa dzienna.
-
Dodatkowe WC jako realne odciążenie łazienki.
Osobna toaleta z umywalką przy wejściu pozwala gościom korzystać z niej bez wchodzenia do prywatnej części z wanną. W godzinach porannych jedna osoba może brać kąpiel lub szykować się w łazience, a druga korzystać z WC, co ogranicza kolejki i podnosi komfort całej rodziny.
-
Osobna pralnia obok WC i blisko strefy dziennej – plus alternatywne użycie.
Wydzielone miejsce na pralkę porządkuje codzienne obowiązki: nie trzeba ustawiać urządzeń przy wannie ani w kuchni, a hałas prania łatwiej „odciąć” od sypialni. Dzięki lokalizacji przy WC i salonie może też pełnić rolę schowka na sprzęt porządkowy, domowego zaplecza na kosze z bielizną, a nawet mini‑garderoby sezonowej lub miejsca na suszarkę i składanie ubrań.
-
Wyjście z salonu z aneksem kuchennym i jadalnią na loggię.
Loggia dostępna bezpośrednio ze strefy dziennej działa jak naturalne przedłużenie części wypoczynkowej: można wystawić mały stolik z krzesłami, wypić kawę albo przewietrzyć wnętrze po gotowaniu. To także wygodne miejsce na zioła czy rośliny, a przy spotkaniach towarzyskich domownicy zyskują dodatkową strefę „na chwilę oddechu” bez przechodzenia przez sypialnie.